12 września 2009

Gruszkowo-śliwkowo

Witam serdecznie w pochmurną i zimną sobotę. Mam nadzieję, ze cała jesień nie będzie tak wyglądała..
Ostatnie dni upłynęły mi na przetwórstwie:) Zapełniłam więc piwnicę powidełkami, konfiturą gruszkową z przepisu Alizee i kompotem gruszkowo-śliwkowym:)


Tu tylko próbka tego, co w ostatnim tygodniu zapełniło piwniczne półeczki. Szkoda, ze piwnica blokowa nie jest na tyle duża, żeby poukładać jakoś artystycznie słoiki:/


Marzą mi się półeczki z wiklinowymi koszykami, wszystkie ozdobione piękną koronką albo materiałowymi kapelusikami. Zapewne kiedyś to się spełni.

Miłego weekendu Wam życzę:)
Niech słonko gości w Waszych serduszkach mimo niepogody
Pozdrawiam
asia


7 komentarzy:

Florentyna pisze...

Znowu narobiłaś mi apetytu na przetwory;-)))
Co za smakowite zdjęcia.
A piękna pogoda na pewno wróci, a jak trochę popada, to może grzyby się pokażą...
Bardzo pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

13ka pisze...

Prześlicznie wyglądają te gruszki ze śliwkowym środkiem baaaardzo pomysłowe nie robiłam nigdy takiego mixa ;)) pozdrawiam
ps
u nas dziś ciepło jednak ma się na deszcz, ale ja tam lubię jak pada można się wtedy wcisnąć pod kołderkę z karczmiakiem wiśniówki ;))

Yrsa pisze...

Asiu , słońce przedarło się przez chmury i jest pięknie . Kupiłam wrzosy różowe i zielone , stoją sobie na oknie w ogrodzie jakoś nie chcą się przyjąć , próbowałam nie raz .
Twoje przetwory wyglądają jakby szły na wystawę , nasze w zwykłych słoikach stoją na zwykłych półkach .
No to się narobiłaś , ale chyba warto , zimą tak przyjemnie otworzyć słoik pachnącego kompotu .Pozdrawiam Yrsa

Elle pisze...

Te gruszki w zalewie wyglądaja fantastycznie! Piękne słoiczki - masz rację. .fajnie by było gdzieś je wyeksponować :)
Pozdrawiam serdecznie :)

delfina7 pisze...

Piękne te słoiczki . Ja ma właśnie parę takich z przykrywkami w błękitna i czerwoną krateczkę ( Z Niemiec) . I nawet bez zdobienia wygladają super . Wpakowalam w nie powidla śliwkowe i brzoskwinie w cukrze. Z racji , że niebawem będe mieszkać w domku ze spiżarką wypadalo by miec troszkę przetworów;). Zrobiłam papryczkę w occie , pomidorki i sos pomidorowy do kanapek, ale te słiczki nie wyglądają tak wspaniale jak Twoje

asiorek pisze...

dziewczynki, dziękuję za miłe słowa:) Gruszki obierałam, dziurke po pestkach robiłam łyżeczką i w to połóweczka śliwki-chciałam zrobić jeszcze z malinką, ale nie dostałam w sklepie.
Ymm...sos do kanapek pomidorowy-Basiu zdradz jak go zrobiłaś:P
I prowadz mi tu bloga, a nie na muratorze.
Pozdrawiam
p.s. ale szaruga;/tylko otulić się kocem i marzyć..

Katarzyna pisze...

Hm smakowicie wyglądają te gruszki ze śliwkami :)
A czemu nie chwalisz się wyróżnieniem w konkursie IKEA ??
no chyba że nie wiesz , albo ja przegapiłam jakiś wpis :)