21 stycznia 2010

LITEROWANIE...

Popełniliśmy z mężem takie oto literki:)
On zajął się wycinaniem, a ja szlifowaniem i resztą-malowaniem, przecierkami. I stwierdzam, że nawet fajnie wyszły, mimo nierówności.




Kolejne wykonamy z innego drewna, bardziej konkretnego. Unikniemy zadziorów.
Mimo krzywizn i tak jestem zadowolona z efektu:)





A  i moje tulipanki rozwijają sie w mega szybkim tempie:)
Wiosna blisko:))))))))))




Pozdrawiam wieczorową porą:)

P.S. Szyld jeszcze się robi:)

13 komentarzy:

alizee pisze...

Zdolne z Was bestie ;-) literki super, a tulipankom się nie dziw jak one w ciepłym mieszkaniu siedzą to im się wydaje, że wiosna tuż tuż....

Pozdrawiam serdecznei

kasandra pisze...

Asiulku jesteście z mężem MEGAZDOLNI !!! Litery wyszły superowe !!! Strasznie mi się podobają ...

I ja pozdrawiam wieczorową porą

Imoen pisze...

Zazdroszczę Wam zdolności, nam by się raczej taki piękny napis nie udał...

Pozdrawiam.

paula_71 pisze...

Cudne literki wam wyszły,a nic się ie chwaliłaś,że robicie :D Skubana :P

Buziaczki.

aagaa pisze...

Literki super!Jak Wy to wycinaliście?
Piękne wyszły!
No i tulipanki!!!Cudne!
Pozdrawiam

Mili pisze...

Ależ z Was zdolniachy !!!
fantastyczne literki :)

buzialki

Kasia pisze...

Widzę że się nie nudzicie wcale :)
Literki super - daj przepis :)
Pozdrowionka

ALEXA pisze...

Bomba! :)
Napis wyszedł bombowy :)
Czy wycinaliście może wyrzynarką "włosową"?
Ja mam tylko "nożową" i klapa :(

Moc pozdrowień zostawiam :)

darsi pisze...

No Asiulka rewelacja! Wspaniale Wam to wyszło - naprawdę genialnie :)

Aga robie-bo-lubie pisze...

Rewelacja! Też się przymierzam na literki. Fajne Wam wyszły.

asiorek pisze...

:))))) dziękuję Kochane:)))
Miło z rana czytac tyle miłych słów:)
Przepis...hmmm... narysowałam na papierze szablon, wycięłam, odrysowałam i zwykła zwyklutka wyrzynarka poszła w ruch. Nożyk do drewna z małymi ząbkami. I tyle.
Potem papier scierny i rozcieńczona farba biała do sufitów:P i znów przecierki papierem.
Dzis postaram sie szyld-zawieszke skończyć. To pokażę.
Miłego dnia

Violetka pisze...

wow! super sprawa! Mąż spisał się na medal :) :) :) Piękny ten napis!!! pozdrawiam serdecznie

Anna pisze...

Litery super!!!!!!!
Tez takie bym sobie zyczyla
Wiec musimy z tym mezem chyba.......Zrobic pozadek hihihi i produkowac litery a nie cos tam.....