19 stycznia 2010

Niebieskości, powiew wiosny i szycie...

Jak w tytule-wiosna zaczyna się i u nas:) Okupiłam się w kolejne wiosenne zwiastuny-oczywiście w Biedronce:P Na parapecie zagościły szafirki, tulipanki i narcyzy. Mam nadzieję, ze szybciusio rozkwitną i będą cieszyły nasze oczy.


A kuchnia...dostała niebieskości i kolorki:) Wiosenny zestawik herbaciano-kawowy fajnie wpisął się w biel kuchni. Generalnie do białych ścian wsio pasuje:) Ale odkrycie-jakiej bym porcelany nie wstawiła, zawsze bedzie świetnie grała z tymi ścianami. Inna sprawa-brudzą się wstrategicznych miejscach-przy piecu, stole i kuchence gazowej-ale z czasem coś innego tam wymyślę:) Póki co sukcesywnie odmalowywuję i szoruje:)







I dość dawno poszyłam podusie i domki. Chyba jeszcze w listopadzie. Nie zdążyłam ich jeszcze pokazać, więc dziś to czynię. Lalę Zosię Barti wszędzie nosi i karmi:) bo ona z gadających i ruszających buzią.

Pozdrawiam serdecznie i miłego tygodnia:))

10 komentarzy:

paula_71 pisze...

Ciotka,takie skarby chowałaś od listopada!Podusie śliczniusie.

Zazdroszczę roślinek na parapecie i ja muszę się w końcu w nie zaopatrzyć!

Niebieskości w kuchni ładnie się prezentują.

Buziaki!

darsi pisze...

Wiosna ach to tyyyy...ja również już baaaardzo za nią tęsknie :) Co do podusi ta z autkiem moja faworytka - suuuperrr, choć oczywiście wszystkie piękne:)

Kasia pisze...

Ale fajowe poduchy i domki. Chyba będę musiała takie zrobić :)
Kaj też ma lalę, ale nie gada - wozi ją w wózeczku, karmił piersią swoją, ale mu kupiłam butelkę ;)
Roślinki fajne - też będę musiała coś pokupować.
Pozdrawiam

delfina pisze...

Pięknie się zrobiło na parapacie , u mnie jeszcze choinka ;) , ale może w weekend zakupie cos na wyjeździe u teściów i po niedzieli zmienię wystrój budowy;)|Bardzo podoba mi się podusia samochodowa , pasowała by moim chłopakom , maja dywaniki ikeowski z takim motywem koło łóżeczek.

kasandra pisze...

Ależ wiosennie u Ciebie Asiulku, a u mnie tyż jeszcze choinka stoi ale ja lubię więc pewnie do końca stycznia jeszcze postoi ...

alizee pisze...

Ślicznie, wiosennie i radośnie.
Poduszki przeurocze :)))

Pozdrawiam serdecznie

babibu pisze...

piękne podusie!

Imoen pisze...

Wiosna w pełni! Podusie wyszły świetnie, szczególnie ta z domkiem mi się podoba.

Pozdrawiam serdecznie.

Mili pisze...

Asiu w tym roku wyjątkowo tęsknię za wiosną- poprzednią przespałam całkowicie - nie zauważyłam jak mineła. Planuję juz odmalowanie kuchni chociaz całkiem niedawn była malowana- jednak kolor jest fatalnyyy
twoje podusie domki fajniusie, kuchennie wiedzę ze popadasz w niebieskości - fajnie ! Ja też choruję na ten kolorek.

buziaki z domilkowego

asiorek pisze...

:)))) dziękuję dziewczynki:)))
niebieskości zagościły wszędzie. W kuchni najbardziej. Pokoje dostały tylko podusie w różniste wzory-kwiatowe głównie.
Maluj Dorotko, maluj i pokazuj:)))
A ja ubdurałam sobie inszy kolor do przedpokoju-miałam na tapecie najpierw magnolię, dotyk mgły(szarość Decomarty), a teraz.... jakieś przybrudzone róże za mną chodzą....
hmm...mężu kończ przedpokój, może wreszcie się zdecyduję:P
Buziaki dla wszystkich odwiedzających:)