24 czerwca 2010

Prezenciki:))

Muszę, muszę, bo inaczej się uduszę.......
Zobaczcie czym Dorotka-Mili mnie obdarowała:))))))))



Buzia śmieje mi się od 2 dni, od kiedy to posiadam:)
Wreszcie znalazłam czas, żeby Wam pokazać te cudeńka:)

A teraz idę ugotować zupkę kalafiorową i podszykować obiad i na placyk do Bartka koleżanek:)

Zbyt szybko dni mijają, stresująco... mąż szuka nowej pracy, bo w obecnej szef robi sobie jaja z terminowymi przelewami(nota bene czekamy od 10 za wypłatą;/;/). Trafiła nam się fajna działeczka rekreacyjna z domkiem malutkim do kupienia-przyznali nam nawet kredyt, ale jak w takiej niepewnej sytuacji go brać...
Eh...a działeczka miód-malina, starsze małżeństwo mieszkające tam ok.5 mies.w roku dopieściło trawkę, iglaki, żywopłoty, kwiatki i warzywka na cacy....
Doradźcie co robić....

Pozdrawiam

14 komentarzy:

Wichrowa pisze...

Obdarowana zostałaś koszyczkami cudnej urody:) A z działeczką to faktycznie trudna decyzja..życzę trafnych wyborów! Pozdrawiam serdecznie:)

barbaratoja pisze...

Koszyczki są śliczne!
Działeczka jest taka, jaką i ja chciałabym mieć;-) Działkowicze z większym stażem tak mają, że ich działeczki to cud, miód. Masz rzeczywiście dylemat.

GUSIA pisze...

Piękną niespodziankę zgotowała Ci Dorotka :o)
Wcale się nie dziwię że uśmiech nie opuszcza Twojej twarzy!!!
Co do działeczki - ciężki orzech do zgryzienia :o(
Serce podpowiada - będzie moja
A rozsądek - poczekaj
Pozdrawiam słonecznie

Aga robie-bo-lubie pisze...

Koszyczki, to naprawdę ładniutkie są. Co do działki- musicie przemyśleć sprawę kredytu. Trzeba by było mieć odłożone na 1 miesiąc raty, tak na wszelki wypadek. Z drugiej strony- chyba na tym nie stracicie i zawsze można działkę sprzedać i spłacić kredyt.

paula_71 pisze...

Asiu,koszyczki Dorotko podziwiam nie od dziś.Więc zazdroszczę Ci i to bardzo,że je masz :) Widzę,że jeszcze chustecznik gdzieś tam zapozował do zdjęcia ;)

Co do działeczki,dostaliście kredyt,może jednak spróbujecie go spłacać,ew tfu tfu tak jak pisze Aga sprzedacie działkę.Ciotka bierz się za szycie i za handelek a wspomożesz trochę to spłacanie.

Buziaki dla Was.

Kasia pisze...

Koszyczki przepiękne:)

A co do działeczki - ja bym wzięła- sprzedać zawsze można.
Druga taka okazja się może nie trafić.
Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań pracy:)

kasica53 pisze...

Piękny prezent! Zazdroszczę :) Trudów podjęcia trafnej decyzji nie zazdoszczę...

aagaa pisze...

Koszyczki piękne.Te paseczki są słodkie.
Działeczkę ja bym wzięła na Waszym miejscu.Dostaliście kredyt, działka Ci się podoba,więc myślę,że powinniscie zaryzykować.
Życzę Ci ,żeby wszystko się dobrze ułozyło!
Pozdrawiam

Mili pisze...

Asieńko mam nadizeję, że na koszyczki znajdziesz jakies funkcjonalne zastosowanie. Ciesze się że sie Tobie podobają i raz jeszcze przepraszam że tak długo słałam ten drobiażdzek dla Ciebie

Co do działeczki to hmmmm ... kuszaca oferta. Jako bankowiec zajmujący się kredytami to powiem że no wiesz - kredyt wziąć jest łatwo ale neistaty trzeba go spłacać przez lata- mówię tu o hipotecznym. Jesli rozłożysz sobie go na rozsądne raty do spłaty to dacie radę. Bo skoro jest okazja kupic dopieszczony domek z działką to warto.
Dacie radę !
Trzymam kciuki Kochana za właściwą decyzję

buziaki Dorota

asiorek pisze...

Kochane dziewczynki...domek to taka murowana altanka, w sumie pokoik mini z kuchnią, łazienką, narzędziownią.
Działka rekreacyjna-z użytkowaniem wieczystym.
Kredyt na 5lat tylko, ale....
spodziewamy się drugiego dziecka-więc wydatki same wiecie
żyjemy tylko z małżowej pensji-dodatkowo nie na czas;/;/
innych kredytów-jak ten zaciągniemy-nie będziemy juz mieli

W sumie...nie jest tak masakrycznie, ale jakoś mnie to wszystko przeraża
waham się i sama nie wiem...

dotad to ja byłam zdecydowana, teraz wszystko mnie przeraża..

eh...

abilysecretly pisze...

Asiu odwagi, dacie radę.Mili ma racje, przy rozsądnym kredycie nie powinno byc problemów.
Tymczasem gratuluje woreczków no i dzidziusia:)

Margolek pisze...

Prezencik cudny !!! Taki z "mojej bajki" również.Jestem tu dzis po raz pierwszy ale...na pewno nie ostatni , odwiedzać bowiem będę to śliczne miejsce.Już dodaję je do obserwowanych ! I zapraszam do swojego serdecznie i z usmiechem.

eniutek pisze...

Ja też życzę odwagi i trafnie podjętej decyzji ,a koszyczków gratuluję ,bo są piękne
POZDRAWIAM!!!

ALEXA pisze...

Asiu, taka działeczka jest i moim marzeniem. Skoro domek na wsi jest niemal nieosiągalny na chwilę obecną, to przynajmniej zadowoliłabym się taką działeczką. W dodatku ta "Wasza" ma murowaną altankę.
Trzymam mocno kciuki, by stała się jednak Waszą własnością :)