5 lipca 2010

Działkowe lenistwo:)

Witam serdecznie po pełnym lenistwa i odpoczynku weekendzie. Działkowaliśmy się na maxa, grillowaliśmy, podlewaliśmy i marzyliśmy:) Jednym słowem-odpoczynek:)
Zapraszam na wycieczkę po nowym naszym nabytku:)
Oto wejściowa brama:
kolorki do wymiany-z czasem oczywiście. A na wejściowym łuku wymarzyłam sobie pnącą różę, jak u teściów DAG-ESZ



Za progiem witały nas konwalie-przekwitnięte i szpecące-natychmiast usunęliśmy.Nasadzę tu lawendy i wrzośców.Zaczątki już widać:)


I te pełniące rolę krawężników dachówki zlikwidujemy z czasem.Szpecą strasznie. 

Lewa strona pełni rolę drzewiastą:) Drzewka owocowe i jakieś ozdobne cuda-słabe, zaatakowane przez choróbska, na jesień zostaną wycięte.
Na całej działce pełno rozchodników-wiekowych można ocenić po rozmiarach-też je w przyszłości polikwiduje-nie mam wizji na te 'boki'-chyba nasiejemy trawki i iglaków i róż i lawendy i hortensji. Póki co na ten rok tak pozostanie. 


Nie znam nazw połowy cudeniek, które tu rosną. W kąciku zdjęcia-piwonia-mam nadzieję, że zakwitnie nam prześlicznie:)


Mały rozrabiaka doczekał się baseniku i frajda na całego:)


Jabłonki owocują:)) Już nie mogę się doczekać zbiorów:))


A tu z boku domku-jeżyna:)


Fasola na tyczkach:) I te nieszczęsne puszki po piwie-niby mają odstraszać krety i zwierzynę, ale....jak to wygląda... do likwidacji:)))


Bok działeczki-ciąg dalszy warzywek-pomidorki , ogóreczki i włoszczyzna:)
I powiązane w snopki jakieś kwiaty-też na jesień do likwidacji.


I cebulka już idealna do zbiorów i znów te 'snopki'.


To tylko część zdjęć, jaką na dziś przygotowałam. Działka jest boska, zadbana, ale.... brak na niej klimatu kwiatowego- taki postaram się w miarę upływu czasu stworzyć.Pełno natomiast roślin skalniakowych-liści jakiś, jak na zdjęciu powyżej.Jak to z koleżanką działkową oceniłyśmy w rozmowie-taka dziadkowa ta nasza działka. Ale z czasem pozmieniamy i odświeżymy jej oblicze.
Jesteśmy zadowoleni z zakupu-mamy świetną bazę do dalszych poczynań.
Mamy wreszcie SWOJE MIEJSCE do odpoczynku:)

Pozdrawiam i idę po kolejną tabletkę przeciwbólową-bo chyba mnie zawiało i nie wiem już sama co mnie boli-czy ząb, czy ucho...wrrr;/
A od jutra-działkowanie na nowo-mężuś ma do końca miesiąca urlopik:))))

Buziaki

22 komentarze:

Destiny ikt pisze...

Och pracy Cię czeka:) Ale jest ona bardzo przyjemna, szczególnie, kiedy spełniają się marzenia.
Życzę powodzenia, słońca i oczywiście z niecierpliwością czekam na kolejne odsłony cudownego lądu ...
Pozdrawiam

Monia pisze...

No to teraz stworzysz swój raj na ziemi.Podziwiam zapał.Pozdrawiam

ABily pisze...

Wow, działeczka dużo większa niż się spodziewałam, zadbana, no może w "", bo tam to chyba jakieś bezpłciowe badyle były posadzone. Zdecydowanie za mało kolorów,ale pewnie już o to zadbasz:)Idea by posadzić lawendę i wrzosy już mi się podoba:)
Najbardziej spodobał mi się kącik warzywny no i drzewka owocowe.Super mieć własne owoce:)I czekam na zdjęcia samego domku.Ściskam serdecznie,kuruj sie szybko byś miała energię na dalsze działkowanie .ABily XXX

darsi pisze...

Ależ się Asiulko cieszę razem z Tobą, uśmiech Bartka mówi wszystko - bo to własnie dla niego będzie największy raj na ziemi :) cudowna działeczka, zadbana - spodziewałam się czegos bardziej "dzikiego" - ta jest rewelaccyjna. Zakup idealny jednym słowem! Przytulam i pozdrawiam serdecznie :)

delfina pisze...

Asiu , piękne warzywka :D A na kwiatki też przyjedzie pora . Zdróweczka dla Ciebei życzę .

barbaratoja pisze...

Już teraz jest ładnie, a jak zrobisz po swojemu to ho,ho ślicznie będzie. Bardzo ważne jest, że działka nie zachwaszczona.

Atena pisze...

Swietne miejsce.
Fajnie jest sobie poleniuchowac na wlasnej dzialce, ale z tego co czytam duzo masz do zrobienia.
Pozdrawiam serdecznie

Kamila pisze...

Asiu! Widać,że Twój
stan błogosławiony Ci służy . Energi masz chyba pod dostakiem ....oby tak dalej , bo jak czytam podsumowanie pod
każdym akapitem ... ,, na
jesień do wycięcia,,
to aż się boję.
Fajna działeczka,z pewnością z czasem ją dopieścicie po swojemu.

Pozdrawiam i miłego leniuchowania życzę...zerkając na roześmianego szkraba w basenie,z pewnością takie będzie ;)

Annasza pisze...

Urządzisz wszystko po swojemu i na pewno będzie pięknie, działka wygląda na naprawdę fajną! :)) Tylko jeśli mogę coś podpowiedzieć, to te "snopki" na razie zostaw, zobaczysz jak jesienią pięknie zakwitną, możesz je posadzić wszystkie razem późną jesienią, będzie mega fioletowy bukiet, do którego w czasie słonecznych dni tysiące motyli zlatuje, zobaczysz. :))

kasica53 pisze...

Ze zdjęć widać, że macie co robić na działce, ale przyszły rok wynagrodzi Wam pracę włóżoną teraz w dopieszczanie nabytku :)

Dag-eSz pisze...

Hehe :) to powodzenia z tą różą ;) niech Wam rośnie jak u moich teściów :)
Łał no cieszę się razem z Tobą tą działeczka :))) ważne zeby chęci były do roboty, ja jestem antydziałkowa :( wpadam tam od czasu do czasu na jakiegos grilla (chleb z grilla jadam jakby co, a ostatnimi czasy parówki sojowe ;) ale robić w ziemi nie znoszę :( a pająka jak zobaczę, br... ale myślę, ze co innego jak ma sie SWOJE ;) moi teście kładą przede wszystkim nacisk najedzonko - na działce mają dwie folie - teraz mamy sałatę i ogórki, pomidory juz są ale zielone jeszcze... a kwiaty są tylko przy środkowej dróżce, ja jakbym miała mieć to rekreacyjną raczej ;) o i są już czeresnie, ale z robakami! :( wiec nie jadam ;) sie rozpisałam ;)
Zdrowia zyczę, buziaki :)

Gosia pisze...

Mam takie "snopki" u siebie.Na prawdę jesienią nie będziesz chciała wszystkich wyciąć.Kwitną ślicznie.Ale zdecydowanie ładniej wyglądają w zwartej grupie. A działka piękna.Jeszcze Twoją ręką posadzone kolorowe kwiaty i będzie cud- marzenie.Pozdrawiam

Destiny ikt pisze...

Witam ponownie:) Chciałam zaprosić na moje pierwsze cadny z aniołem i zapachem lawendy...
http://ikt-zycieinspiracja.blogspot.com/2010/07/candy-z-anioem-i-zapachem-lawendy.html
Pozdrawiam

aagaa pisze...

Asiu,działeczka super.Faktycznie zadbana i jak widać -duża.
Powoli doprowadzisz ją do takiego stanu,jaki sobie wymarzyłaś!
Buziaki przesyłam i powodzenia życzę w dalszych pracach..

Lena pisze...

Asiu, to wspaniale, ze w koncu zdecydowaliscie sie na ta dzialke!

Milej pracy a potem dzialkowego odpoczynku:).

asiorek pisze...

:)) dziękuję dziewczyny. Wiecie...ja bym chciała od razu wsio wywalić,bo jestem w gorącej wodzie kąpana.
Ale nie da się od razu, póki co musi być jak widać.
Kupię tylko jakieś róże, wrzosy, iglaki-sukcesywnie i powoli.
W następnej odsłonie domek. Na zewnatrz, bo środek do odmalowania i remontu.I w ogóle do rozbudowy:))
Moze na nast.rok nam się uda.
Pozdrawiam

sasiadka pisze...

Witaj Asiulku, śledzę Twojego bloga od dawna i postanowiłam się odezwać, masz piękną działeczkę. Ja mam radę abyś na razie nie wyrzucała niczego z ogródka odczekaj do końca sezonu, a zobaczysz ile tych badyli, liści i snopków da Ci radości. O snopkach już koleżanki pisały to tzw. popularnie Marcinki, kwitną na św.Marcina, a obok nich te "jakieś" liście to bergebia sercolistna, kwitnie wiosną i jest b. dekoracyjna. Pozdrawiam i życzę wiele radości z działkowania. Chętnie pomogę w rozpoznaniu nazw Twoich roślin. Asia.

PATI pisze...

WITAM CIE ASIU::))
DOTARLAM DO CIEBIE PRZEZ BOCIANE GNIAZDO U GUSI.POZWOL ZE ZOSTANE NA DLUZEJ.MARZENIA DAJa NIESAMOWITA RADOSC,JESLI STAJA SIE RZECZYWISTOSCIA ::))
PIEKNY KAWALEK ZIEMI,KTORY NAPEWNO OGARNIESZ-NIECIE Z CZASEM I BEDZIE UROCZYM MIEJSCEM DO SPEDZANIA WASZEGO WOLNEGO CZASU...
GRATULUJE ZAKUPU I POPIERAM POMYSL
W WOLNEJ CHWILI ZAPRASZAM DO MNIE.POZDRAWIAM

alizee pisze...

Super działeczka, roboty sporo, ale opłaci się.
Gratuluję, to był dobry pomysł!!!

Pozdrawiam serdecznie

Magda pisze...

Gratuluję działeczki :)
Hihi, mąż ma wolne, a żona go do pracy zagania ;P ale dobrze, dobrze, już widzę oczyma wyobraźni te wszystkie kwiaty o których pisałaś, jestem niesamowicie ciekawa efektu za rok-dwa...jak wszystko piękne-poddane metamorfozie zakwitnie :))
Pozdrawiam ciepło

PS
Odezwij się Skarbie na mojego maila - romantyczna.kobieta89@gmail.com to dam Ci namiary na tkaniny, bo ja Twojego maila znaleźć nie mogę :((
Buźka

asiorek pisze...

Sąsiadko-daj mi swojego maila-pomęczę Cię paroma pytankami:)))
Pati-tak, wiesz, jak super jest usiąść spokojnie na dworku i tak po prostu patrzeć na to, co wkoło. Marzy mi się już zaraz przerobienie kawałka tej ziemi, ale muszę stopować ze wzg. na ciążę. I kasę. Ale na jesień postaram się choć tyci dopieszczać po kawałku.
Zaraz lecę do Ciebie:)
Alizee-teraz bym sobie pluła w brodę, ze nie kupiłam, że nie zaryzykowaliśmy..
Madziu-już mail poszedł:)
Odpisuj póki jestem w domku:)
Buziaki i dziękuję za odwiedzinki

Aploch pisze...

Cieszę się z Tobą działką - bardzo jest zadbana i poprzedni Właściciele włożyli w nią wiele, wiele wysiłku! Zbierzecie plony i zmienicie jej oblicze :)
Ale rojników nie likwiduj.... przesadź je w jedno miejsce i może przemyśl założenie skalniaka? Żeby tak plaskato nie było na działce? Bo pięknie by skalniak do planowanych iglaków pasował.... No i może by trwa ozdobnych z wrzosami posadzić? Już nic nie truję :)

Pozdrawiam i życzę dużo, dużo radości z opieki nad swoim własnym skrawkiem ziemi :)