6 października 2009

Kopniak zadziałał:)

Dziękuję Kochane za porannego kopniaka jaki mi dałyście:) Zrobiłam obiad i potem nieco czasu zeszło mi na szyciu:) Doszyłąm 2 część narzutki-zadecydowałąm, że zrobię mega dużą i różniastą.
Zdjęcie typowo robocze z Bartka autkiem:)


I zdązyłam uszyc jeszcze taki kawałek. Jak doszperam materiałów skończę. Musi tylko na tyle się wypogodzić, żebyśmy z Bartkiem wyjechali na łowy:P


Przyjemnego wieczorku i do anstępnego :)))

12 komentarzy:

13ka pisze...

No widzisz i tak ma być nie ma jak zbiorowa motywacja ;)) pozdrawiam i powodzenia

13ka pisze...

ps
jak mawia klasyk "trzeba być twardym a nie miętkim"

alizee pisze...

Bardzo fajny :-)
Pozdrawiam

paula_71 pisze...

No i brawo!Ciotka wykonałaś kawał dobrej roboty.Bardzo mi się podoba :)

Ściskam.

p.s.maszyna naprawiona?

aagaa pisze...

Ty to potrafisz się tak szybko zmobilizować.I to jeszcze jak zmobilizować!!Ile roboty zrobiłaś!Super Ci ta narzutka wychodzi.

I masz ładną narzutę na łózku.

Dziękuję Ci za wszystkie miłe ,budujące słowa.

Yrsa pisze...

Ale fajny różowy patchworek , piękny , taki słodki i radosny . Masz racje ,że najgorsze to wycinanie kwadratów , wycinasz, wycinasz ..... i zawsze jest ich za mało . Widzę ,że miałaś chwilowego doła , nie warto się zadręczać "grunt to zdrowie " . Życzę Wam pogody ducha i pogody do spacerów -Yrsa

alewe pisze...

jako ta która ma dwie lewe do szycia (chyba) podziwiam i zapał i pracę.
pozdrawiam ciepło

d pisze...

Kofana kobitko , tęsknie za naszymi pogaduchami.:/ Przysięgam , zaglądam często tutaj , ale padam z nóg i na pisanie nie mam siły ;) Nadrobię na pewno.Piękne te twoje wymodziny:D

Mili pisze...

no nieźle... ale pojechałaś z robotą ;)
Bardzo mi sie podoba i czekam na efekt końcowy

Małgośka pisze...

ależ błyskawicznie Ci poszło!efekt bardzo ładny:)nie ma co,w sobotę siadam do maszyny:)Pozdrawiam serdecznie.

kasandra pisze...

No ... fantastyczna !!! Podziwiam i zazdraszczam ... ech

Pozdrawiam

asiorek pisze...

dzieki Kochane:))))
tak, miło czasem dostać kopa:P
aż tak mi wczoraj było pracowicie, że popełniłam wieczorkiem tildę-panienkę taką, którą Wam pokażę już.
Oglądam różne tildy i tak myślę już o bożonarodzeniowych...ale chyba tak skomplikowanych nie dam rady...
eh...w innej kolejce po talenty trzeba było się ustawić...